Super Bowl LV dla Tampa Bay Buccaneers

W rozegranym 7 lutego Super Bowl LV, Tampa Bay Buccaneers pokonali Kansas City Chiefs 31-9. To drugi tytuł zespołu z Florydy w historii.

Oczekiwania co do meczu były ogromne. W finałowym pojedynku mieli zmierzyć się dwaj najlepsi zawodnicy ostatnich lat: Patrick Mahomes z Kansas City Chiefs, który zdominował ligę w ostatnich trzech sezonach i Tom Brady, który wcześniej z New England Patriots zdominował ligę przez siedemnaście sezonów. Różnica wieku między oboma graczami wynosi 18 lat, pojedynek więc był też określany starciem starego mistrza ze swoim następcą. Gdy Brady wygrywał ligę po raz pierwszy, Mahomes chodził do przedszkola.

 

Początki

Mahomes podbił ligę niesamowicie efektownym stylem gry. Jego Chiefs grają widowiskowo, dominują ofensywą. Wizytówką urodzonego w Teksasie Pata stały się dalekie i precyzyjne podania. Mahomes został wybrany w drafcie 2017 z wysokim 10 numerem, ale pierwszy sezon spędził na ławce, będąc rezerwowym dla Alexa Smitha. W tamtym sezonie zagrał w tylko jednym meczu. Pod koniec sezonu, gdy KC mieli już zapewniony udział w play off, Smith dostał dodatkowy tydzień odpoczynku przed nadchodząca fazą. Mahomes poprowadził Chiefs do wygranej z Denver Broncos, ale tydzień później KC odpadli od razu w pierwszej rundzie play-off. Parę tygodni po porażce Smith został wymieniony, a jego miejsce w podstawowym składzie zajął Mahomes. Spokojne wprowadzanie do gry pomogło mu z miejsca podbić ligę. W pierwszym pełnym sezonie został MVP sezonu regularnego, w drugim doszedł do Super Bowl i został MVP tego meczu, wygranego przez Chiefs. Trzeci sezon zakończył uczestnictwem w najważniejszym meczu, będąc główna postacią zespołu przez cały sezon.

Występ w tylko jednym meczu w pierwszym sezonie w drużynie łączy Mahomesa z Bradym. Pozostałe okoliczności są jednak inne. Tom Brady został wybrany dopiero w szóstej rundzie draftu 2000, z numerem 199. Wybrali go New England Patriots, prowadzeni przez Bills Belichicka. Ich losy złączyły się wtedy na kolejne niemal dwie dekady. Ten duet quarterback-trener był przez wielu uważany za idealne połączenie. Styl Brady’ego nie był tak efektowny jak Mahomesa, ale przez cały czas był niesamowicie skuteczny, powtarzalny i inteligentny. Pozwoliło to Patriots na dziewięciokrotny udział w Super Bowl, z czego aż sześć razy wychodzili zwycięsko. Brady stał się najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii ligi, a Patriots – drużyna, która nigdy wcześniej nie zdobyła mistrzostwa – dogonili pod tym względem rekordzistów Pittsburgh Steelers.

 

Odejście

Po sezonie 2019 nastąpiło jednak coś, co przez długi czas wydawało się niemożliwe: Brady zdecydował się opuścić Boston. Narastające napięcia wewnątrz organizacji, zwłaszcza w relacjach z trenerem sprawiły, ze 42- letni zawodnik wybrał Buccaneers jako swój następny klub. Decyzja była pod wieloma względami szokująca i miała dać odpowiedzi m.in. na dwa pytania: czy zawodnik w tym wieku może nadal grać na wysokim poziomie, oraz co Brady osiągnie sam, bez genialnego Belichicka na ławce trenerskiej.

 

Sezon regularny

Sezon regularny 2020 lepszy zanotowali Chiefs. Przez cały czas byli w czołówce ligi, zakończyli go z najlepszym w lidze bilansem 14-2, co dało im awans od razu do drugiej rundy play-off. Przewodzili także w większości statystyk ofensywnych. Tworzyli zgrany zespół, budowany przez lata, w którym od dawna znajdowali się także tight end Travis Kelce oraz wide receiver Ty Hill. Trenerem zespołu od 2015 roku jest Andy Reid.

W Tampa Bay sytuacja była bardziej dynamiczna. Do zespołu przed sezonem dołączył tight end Rob Gronkowski, z którym Brady wygrywał trzy tytuły w barwach Patriots. Do drużyny w trakcie sezonu dołączył także wide receiver Antonio Brown, tworząc trio skrzydłowych w Mikem Evansem i Chrisem Godwinem. Zespół, którego trenerem od sezonu 2019 jest Bruce Arians, zaliczył spadek formy w połowie sezonu. Z czterech meczów rozegranych w tygodniach 9-12 wygrali tylko raz, co postawiło ich awans do play-off pod znakiem zapytania. Zespół jednak zdołał wrócić do wysokiej formy po bye-week. Bucs wygrali wszystkie cztery pozostałe mecze, zakończyli sezon z bilansem 11-5 i zaawansował do rundy Wild Card.

 

Play-off

Buccaneers w pierwszej fazie postseason pokonali Washington Football Team 31-23. W Divisional Round czekali na nich New Orleans Saints, dowodzeni przez innego quarterbacka-weterana, Drew Breesa. Ponownie z pojedynku zwycięsko wyszedł jednak starszy i bardziej utytułowany Brady i jego drużyna. Zwycięstwo 30-20 otworzyło im drogę do finału konferencji, w którym przeciwnikiem byli Green Bay Packers. Rozstawieni z numerem pierwszym w konferencji i dowodzeni przez quarterbacka Aarona Rodgersa, MVP sezonu regularnego. Po emocjonującym w końcówce meczu ponownie górą byli Buccaneers, 31-26.

Bucs po swoim meczu w Conference czekali na wynik drugiego pojedynku, rozgrywanego godzinę później. W nim Kansas City mierzyli się z Buffalo Bills i zdecydowanie wygrali 38-24. We wcześniejszej rundzie, Divisional Round, Chiefs pokonali Cleveland Browns 22-17. Zespół z Kansas City przez dużą część tego meczu musiał radzić sobie bez Patricka Mahomesa, który odniósł kontuzję stopy. Uraz doskwierał mu do końca rozgrywek.

 

Super Bowl

Finałowy pojedynek miał więc potencjał by stać się klasykiem na lata. Efektowny ofensywny styl gry Kansas postawiony przeciwko dobrej obronie Tampy. Drużyny dowodzone przez dwóch kapitalnych rozgrywających. Dodatkowym akcentem był fakt, że Buccaneers byli pierwszą drużyną, która zdołała awansować do Super Bowl rozgrywanego na ich stadionie. Areny, na których dochodzi do finałowego pojedynku są wybierane przez ligę na kilka lat do przodu. Dotychczas żadnej drużynie nie udało się rozgrywać finału „we własnym domu”. Zwycięstwo każdej z drużyn napisałoby więc fantastyczną historię.

Powszechne było oczekiwanie, że mecz będzie obfitował w punkty i błyskotliwe akcje, ale początek meczu był dość spokojny z obu stron. Co ważne, Kansas City przystąpili do meczu z mocno zmienioną z powodu kontuzji linią ofensywną. Pięciu zawodników, których zadaniem jest ochrona swojego quarterbacka podczas rozgrywania akcji, grali w tym zestawieniu po raz pierwszy. Ustawienie nie sprawdziło się najlepiej, nie zapewniając wystarczającego komfortu gry Patrickowi Mahomesowi. Quarterback KC cały czas musiał kontrolować atakujących go przeciwników, kluczyć i uciekać, co powodowało, że podania musiał oddawać w biegu. W rezultacie jego rzuty były często zbyt wysokie lub zbyt niskie. Sytuację pogarszał fakt, że dobre podania często były upuszczane przez adresatów. W pierwszej kwarcie Chiefs zdobyli tylko trzy punkty po celnym field goalu.

Po nim jednak do głosu doszli Tampa Bay Buccaneers i Brady. Udany drive TB12 zakończył ośmio-jardowym podaniem do Gronkowskiego, który po krótkim biegu zdobył przyłożenie. Cała seria ofensywna była poprowadzona sprawnie, a wybór akcji różnorodny – podania do wide receiverów, bieg running backa i na końcu podanie do tight enda.

Przyłożenie miało podrażnić Kansas City, jednak ich akcje w drugiej kwarcie wyglądały tak samo jak w pierwszej, przez co przez kolejnych 15 minut Chiefs powiększyli swój dorobek tylko o następnego field goala. Tampa Bay natomiast powiększyli przewagę, po dwóch przyłożeniach. Najpierw po raz drugi akcję zakończył Gronkowski, po 17-jardowym podaniu od Brady’ego. Następny drive wykończył Antonio Brown, po 1-jardowym podaniu od Toma Brady’ego. Do przerwy Tampa Bay prowadziła 21-6, co znakomicie oddawało różnicę w poziomie gry obu drużyn.

Kansas City wygrali losowanie przed meczem i wybrali, że będą odbierać piłkę na początku drugiej połowy. Po przerwie mieli zatem szansę od razu zacząć odrabiać straty. Drive jednak zakończyli tylko z trzema punktami z field goala. W rewanżu, w kolejnej akcji Tampa Bay zdobyła swoje czwarte przyłożenie w meczu, po 27-jardowym biegu Leonarda Fournette’a. W końcówce kwarty zespół z Florydy podwyższył wynik field goalem na 31-9.

Wszystkie oczy były zwrócone na Patricka Mahomesa, który udowadniał w poprzednich sezonach, że jest w stanie odrabiać nawet tak wysokie straty. Nawet w meczach o najwyższą stawkę, czego najlepszym przykładem jest zeszłoroczny Super Bowl. Rok temu Kansas City zdobyli w czwartej kwarcie dwa przyłożenia po podaniach Pata, i odwrócili losy spotkania z San Francisco 49ers. Teraz strata była większa, ale wciąż możliwa do odrobienia.

Do realizacji takiego scenariusza musiałaby jednak nastąpić zupełna odmiana w grze KC. Przez trzy kwarty zespół grał bez wyrazu i niedokładnie. Mahomes, który przez cały czas odczuwał skutki kontuzji z meczu z Browns, nie był w stanie odmienić swojej drużyny podaniami. Hill był niewidoczny, podobnie jak Kelce. Pomimo zdobycia w całym meczu 270 jardów z podań Mahomesa, ani jedno podanie nie zakończyło się przyłożeniem. W efekcie w czwartej kwarcie żadna z drużyn nie zdobyła ani jednego punktu i wynik po trzeciej kwarcie okazał się ostatecznym.

 

Po meczu

Problemy całej drużyny dobitnie pokazują statystyki Mahomesa, który Super Bowl LV zakończył bez podania na przyłożenie, po raz pierwszy od meczu szkoły średniej. Dwa z jego podań zakończyły się przechwytami, w całym meczu miał celnych podań 26 na aż 49 prób, a końcowy rating wyniósł nieprawdopodobnie niskie 52,3. Statystyki Brady’ego natomiast, to 3 przyłożenia, 0 strat, 21/29 podań i bardzo dobry rating 125,8.

Tom Brady po raz kolejny zdominował więc ligę. Siódmy tytuł to więcej niż jakikolwiek zawodnik przed nim, a także więcej, niż jakikolwiek klub – Patriots i Steelers mają po sześć triumfów. Tampa Bay i Brady wygrali sezon, w którym drużyna się dopiero kształtowała, a w play-off musieli rozegrać jedno spotkanie więcej, w fazie wild-card. Po drodze mierzyli się z drużynami z najlepszymi quarterbackami w lidze: Drew Brees, Aaron Rodgers i Patrick Mahomes. Z każdego z tych bezpośrednich pojedynków zwycięsko wychodził Brady, a całe Tampa Bay grali niesamowicie regularnie, w każdym z meczów postseason zdobywając 30 lub 31 punktów.

Dotkliwa porażka Chiefs z pewnością sprawi, że będą chcieli odzyskać prymat w lidze. W tym roku stanęli przed szansą obrony tytułu, co nie zdarzyło się w NFL od sezonów 2003 i 2004 i dwóch tytułów z rzędu… Patriots z Bradym w składzie. Mahomes przed sezonem podpisał rekordowy 10-letni kontrakt, więc klub i zawodnik mają zabezpieczoną i jasną przyszłość.

Brady podpisał z Buccaneers dwuletni kontrakt, stanie więc przed szansą obrony tytułu wywalczonego w tym roku. Obecny kontrakt wygaśnie gdy TB12 będzie miał 45 lat. Z obecną formą nie jest jednak przesądzone, że będzie to jego ostatnia umowa w lidze.

 

Zobacz także:

 

Udostępnij:

Dodaj komentarz